Brian Tracy – „Maksimum osiągnięć”

Jedną z pierwszych książek po jaką sięgnąłem w ramach rozwoju osobistego, było „Maksimum osiągnięć” autorstwa Briana Tracy. Lektura zainspirowała mnie do dalszego zgłębiania tematu psychologii rozwoju. Polecam „Maksimum osiągnięć”.

W swojej książce „Sztuka sukcesu” przywołuję myśl autora z tej pozycji. Brian Tracy pisze: „Musisz zaakceptować bez zastrzeżeń, że jesteś tam, gdzie jesteś i tym, kim jesteś w wyniku własnych działań. Jeżeli chcesz, by coś się zmieniło, sam musisz się najpierw zmienić. Twoje myślenie określa postawę, zachowanie i działania, a te z kolei w dużym stopniu decydują o sukcesie lub porażce w życiu”. (Maksimum osiągnięć, Warszawa 1998, s. 197). Tytuł doczekał się w Polce wielu nowych wydań, co świadczy o tym, że Czytelnicy doceniają wartość praktycznej wiedzy zawartej w lekturze.

Autor zachęca Czytelnika, by „życie stało się dziełem sztuki”. Przedstawia jak pracuje umysł: „Wszystko to, co się przydarza, co osiągasz i to, czym się stajesz, zależy od Twojego sposobu myślenia, sposobu korzystania z umysłu” (s. 57), bo np. „Jeśli człowiek zauważa i docenia u innych takie cechy, jak zwartość, celowość, odwaga i aktywność, to zaczyna rozwijać w sobie podobne cechy” (s. 65).
B. Tracy pisze o nawykach – jeśli zmienisz sposób myślenia, zmienisz całe życie – „Złe nawyki bardzo łatwo wykształcić, trudno jednak z nim żyć. Dobre nawyki trudno wykształcić, ale bardzo ułatwiają życie” (s. 88-89). Zadaniem jest wypracowanie takich przyzwyczajeń, które są korzystne: „Im więcej czytasz, słuchasz, oglądasz i uczysz się na jakikolwiek temat, tym więcej uzyskujesz pewności siebie i zdolności w tej dziedzinie” (s. 103).
Brian Tracy wskazuje w ten sposób, że należy pracować mądrzej – wykorzystywać więcej sił umysłowych, zamiast wyczerpywać się fizycznie.

Brian Tracy wskazuje na kluczową umiejętność – „Kluczową umiejętnością związaną z osiągnięciem sukcesów jest zdolność do wyznaczania celów i tworzenia planów dochodzenia do nich” (s. 136).
Autor wskazuje na największą siłę – świadomość. Cała książka, od pierwszej do ostatniej strony, poszerza świadomość. Jedna dobra idea może zaoszczędzić Ci wiele lat pracy.
Tracy wskazuje na najważniejszą decyzję – przyjęcie na siebie odpowiedzialności. Odpowiedzialność jest podstawową cechą dojrzałego człowieka. „Wspaniali ludzie przyjmują zarówno korzyści, jak i winę za wszystko, co im się przydarza. Nieudacznicy przyjmują wszystkie sukcesy, a za problemy obwiniają pecha, innych ludzi lub siłę wyższą” – „Wszyscy pracujemy na własny rachunek, niezależnie od tego, kto wypłaca nam pensję” (s. 200).
Brian Tracy wskazuje na najważniejszy cel – spokój ducha. Spokój ducha to najważniejsza wartość ludzka. Dlatego mówi się, że święty spokój nie ma ceny – „Jeśli osiągniesz wszystko w materialnym świecie, lecz utracisz zdrowie lub spokój ducha, nie będziesz w stanie cieszyć się tym, co uzyskałeś” (s. 25).

B. Tracy dużo pisze o emocjach (pozytywnych i negatywnych), o relacjach międzyludzkich, bo to my tworzymy nasz świat. „Podstawową cechą prawidłowo funkcjonującego człowieka jest jego zdolność do nawiązania i utrzymania długotrwałych przyjaźni oraz bliskich stosunków z innymi ludźmi” (s. 26).
Lektura rozwija emocjonalnie „Dla wielu rodziców wina jest jedynym sposobem na skłonienie dzieci, by robiły to, co należy. Wielu szefów kontroluje swój personel za pomocą tego samego uczucia” (s. 219). – jest to prosty przykład, że wielu odwołuje się do negatywnych emocji, zamiast odwoływać się do pozytywnego wzoru – do odpowiedzialności.

„Uważasz siebie i swoje życie za dobre w takim stopniu, w jakim się czujesz, że panujesz nad tym, co się wokół Ciebie dzieje. Oceniasz siebie i swoje życie źle, jeśli czujesz, że nie panujesz nad nim lub że jesteś kierowany przez zewnętrzne czynniki, takie jak: szef, rachunki, zdrowie i inne problemy. (…) Jeśli pomyślisz o swoim życiu osobistym i zawodowym, to zauważysz, że obszary, w których doświadczasz największego spokoju ducha i satysfakcji to te, w których czujesz, że panujesz lub możesz wywierać wpływ na to, co się dzieje” (s. 233).

Wielu ludzi ociąga się, wybiega spóźnionym z domu i jadąc samochodem, próbuje nadgonić spóźniony czas. Autor podaje przykład: „Dwie osoby, które stanęły w korku w drodze do pracy. Jedna z nich będzie niecierpliwa i wścieka, a druga spokojna i zrelaksowana. Mamy tu tę samą sytuację, lecz dwa sposoby reagowania na nią. To reakcja, a nie sytuacja powoduje stres” (s. 231) – nawet stojąc w korku „zyskuje” się na czas na relaks, na spokojne przemyślenie spraw.
Ważnym źródłem stresu jest kiepska organizacja czasu – podkreśla autor. W Polsce wszyscy znamy „dantejskie sceny” ostatniego dnia przed terminem realizacji zadania.

W Polsce za dużo narzekamy. Brian Tracy słusznie zauważa, że: „Prawda jest taka, że Twoje narzekania i tak nikogo nie obchodzą. Ludzie mają swoje problemy, a niektóre z nich są na pewno poważniejsze od Twoich. Mniej więcej osiemdziesiąt procent Twoich słuchaczy ma w nosie Twoje problemy, a pozostałe dwadzieścia procent się z nich cieszy” (s. 260). To taki obrazowy przykład, który ma zainspirować nie do opowiadania, ale do działania. To skupienia się na rozwiązywaniu problemów, zamiast o nich mówieniu.

Więcej cennej wiedzy w książce: Brian Tracy, Maksimum osiągnięć.

Jacek Łapiński