E-handel i nowe możliwości

Obecnie ogólna sytuacja gospodarcza w kraju i na świecie poprawia się. Następuje powolny rozwój – oczywiście należy dążyć do szybszego wzrostu. Te słowa napisałem kilka lat wcześniej:

Sprzedaję optymizm oraz przekonanie o bezsensie narzekania. Zwłaszcza, że narzekających szczególnie w Polsce jest już wystarczająco dużo. Dlatego potrzebni są ludzie z postawą odwracającą złą passę. Gospodarka jest w fazie stagnacji lub recesji w zależności od kraju i jest to fakt na rok 2012 czy 2013. Czy to jednak gospodarka ma za nas sprzedawać, czy to my mamy sprzedawać swój produkt?
Jesteśmy odpowiedzialni za własną działalność na konkurencyjnym rynku. Dzisiejszy rynek jest zaś rynkiem całodobowym i ogólnoświatowym. Zakupy w sieci to od kilku lat najszybciej rosnąca część rynku handlowego.
„Według najnowszego raportu brytyjskiej firmy Kelkoo w 2012 r. Polacy w sieci wydadzą już 5,6 mld euro, 24 proc. więcej niż w 2011 r. To najszybsze tempo wzrostu w Europie, gdzie rynek ma zyskiwać średnio 16,1 proc. – podają analitycy z firmy” (za: Piotr Mazurkiewicz, Polska liderem wzrostu e-handu w Europie, Rzeczpospolita, 6 marca 2012, s. B1). Czyli istnieje dziś rynek, który rośnie o ok. 24 proc. w Polsce i o ok. 16 proc. w Europie.
Rynek nagradza tych, którzy wprowadzają zmiany i tworzą wyjątkowe produkty lub usługi.

Rynek e-handlu jest nadal dynamicznym rynkiem. W roku 2015 będą pojawiały się nowe możliwości w różnych dziedzinach.

Jacek Łapiński

 

Łapiński Jacek, Sztuka sukcesu: http://jaceklapinski.pl/sztuka-sukcesu/