Fragment książki „Jak być lepszym”

Fragmenty książki „Jak być lepszym”

Przedstawiam fragment z mojej pierwszej książki z rozdziału III: „Rozwój umysłowy – świadomość i kreatywność”.

RÓŻNE RODZAJE INTELIGENCJI

Wiemy, że wzrostowi IQ towarzyszy większa chłonność naszych umysłów na nowe koncepcje naukowe i filozoficzne. Dopiero połączenie tych dwóch kierunków pozwala rozwijać krytyczne myślenie i trafniej oceniać rzeczywistość – James R. Flynn[1].

Obecne czasy przyzwyczaiły nas do wizji człowieka inteligentnego jako mola książkowego. Tymczasem zgodnie z definicją inteligencja to zdolność do odpowiedniego reagowania na nowe sytuacje oraz wyciągania wniosków z doświadczeń z przeszłości – pisze Thomas Armstrong w książce „7 rodzajów inteligencji. Odkrywaj je w sobie i rozwijaj” na podstawie teorii Howarda Gardnera dotyczącej wielorakiej inteligencji.

Inteligencja zależy od kontekstu, charakteru zadania oraz rodzaju wyzwania, przed którym akurat stoimy, nie zaś od wyniku IQ, tytułu naukowego czy prestiżu. (…) Wyniki testów IQ chociaż pozwalają one w miarę precyzyjnie określić szansę na powodzenie w szkole, zwykle nie sprawdzają się przy prognozowaniu szans na sukces w realnym świecie. Prawdziwa inteligencja obejmuje znacznie szerszy wachlarz różnych umiejętności (…). W pewnych obszarach jesteśmy bardzo inteligentni, w innych posiadamy przeciętne zdolności, w jeszcze innych dostrzegamy u siebie wyraźne braki. Teoria inteligencji wielorakich uwzględnia cały szeroki wachlarz ludzkich zdolności, razem tworząc siedmiowarstwowy system, dzięki któremu może osiągnąć sukces w swoim życiu[2].

Możesz być inteligentny inteligencją innych ludzi, jeżeli potrafisz skłonić ich, by Ci pomogli – stwierdza Gardner, dlatego nie pyta: „Jak mądry jesteś?”, ale pyta: „W jaki sposób przejawia się Twoja mądrość?!”

Prawdziwą miarą inteligencji jest działanie – Napoleon Hill.

Inteligencja językowa jest inteligencją słów, a ponieważ zapamiętywanie faktów przychodzi takim osobom z dużą łatwością, posiadają też bogatą wiedzę z różnych dziedzin. Są wśród nich mistrzowie słowa, którzy potrafią pięknie interpretować tekst, wyrażać się precyzyjnie w formie pisemnej. To prawnicy, poeci, pisarze, dziennikarze ponieważ „Chodzi o to aby język giętki powiedział wszystko co pomyśli głowa” – jak napisał Juliusz Słowacki, który „wielkim poetą był”, bo był!

Inteligencja logiczno-matematyczna to umiejętność liczenia, kalkulowania i analitycznego myślenia. To dostrzeganie porządku, myślenie w kategoriach przyczynowo – skutkowych, tworzenia hipotezy, poszukiwania schematów myślowych i liczbowych. Jednym słowem są racjonalistami. To naukowcy, księgowi, szachiści czy programiści. Są racjonalni. Można ich określić, jako takie chodzące komputery, gdyż mają „łeb jak sklep”.

Inteligencja przestrzenna związana z myśleniem w kategoriach obrazów oraz zdolnością do przekształcania i odtwarzania różnych aspektów świata wizualno – przestrzennego. Osoby wykazują dużą wrażliwość na szczegóły wizualne, potrafią też tworzyć żywe obrazy, przedstawić pomysły w postaci rysunków lub grafiki. Bez trudu orientują się w trójwymiarowej przestrzeni. To architekci, inżynierowie, artyści. Oni muszą zobaczyć swoje dzieło oczyma wyobraźni, aby urzeczywistnić wizję.

Inteligencja muzyczna jest umiejętnością tworzenia rytmów i melodii. Osoby posiadają dobry słuch muzyczny, potrafią dostroić swój głos do odpowiedniej tonacji, trzymać rytm i rozpoznawać różne fragmenty utworów muzycznych. To głównie muzycy, bardowie, dobrzy słuchacze i zwycięzcy programu „Jaka to melodia”. Rozumieją, że słuchać, to nie to samo co słyszeć.

Inteligencja kinestyczna odnosi się do kontrolowania ruchów własnego ciała oraz umiejętności posługiwania się przedmiotami. Wysiłek fizyczny sprawia takim osobom radość. Odczuwają potrzebę ruchu i pragną doświadczać wszystkiego na własnej „skórze”. To sportowcy, rzemieślnicy, mechanicy, rolnicy. Należą do ludzi którzy mniej mówią, a więcej działają, zgodnie z dewizą, że „Czyny mówią więcej niż słowa”.

Inteligencja interpersonalna (społeczna) to zdolność rozumienia i współpracy z ludźmi. W szczególności przejawia się umiejętnością właściwego reagowania na emocje, nastroje i intencje innych osób. Taki człowiek może być równie dobrze altruistą, jak i chytrym lisem manipulującym otoczeniem. To głównie politycy, nauczyciele, liderzy. Można ich określić jako jednostki wywierające wpływ na grupę.

Inteligencja intrapersonalna (własnego ja) to rozumienie siebie. To zdolność rozróżniania własnych uczuć i wewnętrznych stanów emocjonalnych. Takie osoby mają silną potrzebę niezależności, wykazują determinację w dążeniu do celu. Raczej wolą pracować samodzielnie. To filozofowie, osoby prowadzące jednoosobową działalność. Można ich określić jako górnika wydobywającego z siebie głębię.

Nawet jeśli identyfikujesz się np. tylko z dwoma z powyższych opisów, to posiadasz wszystkie siedem rodzajów inteligencji. Co więcej w zasadzie każdy człowiek może osiągnąć pewien sensowny poziom w obszarze każdej z siedmiu inteligencji[3].

Twoje życie stanie się lepsze, kiedy Ty staniesz się lepszy – Brian Tracy.

Lider powinien łączyć umiejętność mówienie i słuchania, współpracy z ludźmi i utrzymania wewnętrznej pasji, myślenia analitycznego i aktywnego działania. Wykonanie każdego zajęcia wymaga kilku umiejętności.

Wielu ludzi ma o sobie niskie mniemanie, ponieważ brakuje im tak cenionych przez społeczeństwo kompetencji językowych i logicznych. Jesteś znacznie bardziej inteligentny, niż Ci się wydaje. Wiesz znacznie więcej, niż myślisz, ponieważ nawet nie wiesz, na ile różnych sposobów myślisz. Nie zawężaj aktywności intelektualnej[4].

Niekiedy następuje marginalizacja umiejętności, gdy ktoś uznaje ją za mało praktyczną. Najczęściej dorośli wypowiadają takie sugestie w stosunku do dzieci. A co jeśli sprawia im to radość? Np. malowanie, pisanie opowiadań, szydełkowanie lub cokolwiek innego?

Tradycyjna inteligencja to za mało. Co prawda badania wskazują, iż istnieje mała, ale pozytywna zależność między IQ a sukcesem. Myślę, że inteligencja logiczna jest o tyle potrzebna, aby zrozumieć istotę problemu. Jednak żeby go rozwiązać, potrzebne jest przemyślane działanie. Sama wiedza jak to zrobić, nie oznacza jeszcze, że zostanie to zrobione. Istnieje duża różnica między posiadaniem umiejętności, a ich faktycznym zastosowaniem w określonym celu – na co już wskazywałem. Zresztą sami ludzie czują, że testy IQ nie rozpoznają ich prawdziwej wartości.

Łatwo jest zmierzyć umiejętności logiczne i językowe, ale jak zmierzyć kreatywność, otwartość i ciekawość świata albo elastyczność odnośnie przystosowania się do zmian. Każdy z nas ma indywidualny styl myślenia. Własny styl pracy i współpracy.

Jesteś lepszy w twardych czy w miękkich kompetencjach?

Poświęcaj tyle czasu na ulepszanie siebie, byś nie miał go na krytykę innych – Christian D. Larson.

Jakie masz zainteresowania? Co robisz, aby je rozwijać? Jak rozwijać poszczególne inteligencje? Polecam to, co sam spróbowałem.

Inteligencja językowa: (1) czytać fachowe książki i prasę specjalistyczną, (2) zapisać się do klubu książki w bibliotece, chodzić na dyskusje i spotkania z autorami, (3) samemu coś pisać, nawet tylko do szuflady: pamiętnik, eseje, wiersze, krótkie opowiadania, (4) grać w gry słowne np. krzyżówki, scrabble, (5) uczyć się nowych słówek, ulubionych wierszy i fragmentów książek, (6) słuchać audiobooków i wywiadów z uznanymi ludźmi, (7) ćwiczyć publiczne przemawianie i szybkiego czytania, (8) uczyć się języka obcego.

Inteligencja logiczno-matematyczna: (1) grać w szachy, (2) rozwiązywać zagadki logiczne, (3) czytać artykuły i oglądać programy naukowe oraz popularnonaukowe np. „Galileo”, „Jak to jest zrobione” lub „Pogromcy mitów”, (4) odwiedzić muzeum dotyczące techniki czy ośrodek propagujący naukę, (5) zgłębiać zagadnienia finansowo-ekonomiczne, (6) poznać heurystyczne metody rozwiązania problemów.

Inteligencja przestrzenna: (1) ułożyć puzzle, (2) zbudować coś, nawet bawiąc się z dziećmi klockami, (3) rysować lub robić zdjęcia, dokładnie oglądać obrazy lub fotografie – polecam stworzenie galerii motywujących Cię obrazów, (4) udać się na spacer do całkowicie nieznanego miasta, a później odtworzyć topografię miasta, analizować plany miast, (5) usiąść w jednym miejscu i przez dłuższy czas spróbować dostrzec jak najwięcej różnych szczegółów, (6) bawić się programem graficznym.

Inteligencja muzyczna: (1) pośpiewać sobie, (2) słuchać muzyki, udać się do filharmonii czy na koncert, (3) otworzyć się na nowe gatunki muzyczne – polecam posłuchanie lokalnej muzyki, bo warto doceniać kultywowanie tradycji, (4) słuchać muzyki barokowej, ponieważ jest relaksująca, (5) oglądać programy muzyczne np. „Jaka to melodia”, (6) zebrać wszystkie ulubione utwory z całego życia.

Inteligencja kinestyczna: (1) ćwiczyć gimnastykę, rozciągając mięśnie, (2) uprawiać sport, próbować różnej formy aktywności (3) nauczyć się masażu – bardzo polecam!, (4) tańczyć, (5) pracować fizycznie, (6) zagrać krótką scenkę w teatrze jednego aktora, (7) nauczyć się własnych rytuałów relaksacyjnych i motywacyjnych.

Inteligencja społeczna: (1) słuchać ludzi i prowadzić z nimi głębsze rozmowy, (2) poznawać nowe osoby, (3) odświeżać stare znajomości, (4) stworzyć grupę wokół określonej działalności społecznej i działać jako jej lider, (5) wspierać akcje jako wolontariusz, podejmując pracę zespołową, (6) brać udział w spotkaniach i wydarzeniach towarzyskich, (7) zostać „uczniem” lub mentorem, (8) nawiązywać przyjazną wymianę zdań z nieznanymi ludźmi np. powiedzieć coś miłego kasjerce w sklepie, (9) zastanowić się, co inni mogą myśleć.

Inteligencja własnego ja: (1) modlić się i przeznaczać czas na refleksję, (2) czytać biografie i napisać autobiografię, spisać wspomnienia z dzieciństwa, (3) czytać psychologów, filozofów, teologów czy autorów motywacyjnych, (4) rozwijać swoje hobby, (5) wyznaczać zadania i realizować je, (6) rozwiązywać testy psychologiczne, (7) określać swoje silne i słabe strony oraz pracować nad nimi.

Dzięki ćwiczeniom można odkryć w sobie człowieka renesansu. Poprzez ćwiczenia tworzy się narzędzia do radzenia sobie w różnych sytuacjach życiowych. Określam to jako intelektualne reagowanie. Ostatecznie na pustkowiu wolałbym się znaleźć z Bearem Gryllsem z programu „Szkoła przetrwania” (chociaż w jakiś sposób jest to też szkoła popisywania :-) ) pokazywanym na Discovery niż z Thomasem Edisonem – wielokrotnie przywoływanym w książce.

Niegdyś życie było pełne niebezpieczeństw zagrażającym istnieniu i rzeczywiście była to „sztuka przetrwania”. Dziś życie jest „sztuką wytrwania”, aby zachować konsekwencję w dążeniu do celu. Naprawdę inteligentni ludzie wiedzą w czym są dobrzy i budują swoje sukcesy na mocnych stronach.

 

KREATYWNOŚĆ

Wyobraźnia jest ważniejsza od wiedzy – Albert Einstein.

To bardzo wymowne, że wielką siłę wyobraźni potwierdził człowiek, który uchodzi za geniusza. Jednak wyobraźnia potrzebuje nowych inspiracji, bo w przeciwnym wypadku pozostanie uśpiona. Uwalniając wyobraźnię twórczą, tworzymy wizję, która wykroczy poza teraźniejsze ograniczenia. Dlatego tak istotne jest jej skierowanie wyobraźni na właściwą drogę, prowadzącą wprost do celu.

Jak można wzbogacić oferowany produkt przez dodanie czegoś nowego lub jak produkt wyglądać będzie za 5 – 10 lat? W przypadku mojej książki dodatkiem są cytaty i przypisy.

Dobrych pomysłów warto szukać w książkach czy w gazetach. Nie warto traktować gazety jako coś, co można sobie poczytać, ale należy dostrzec w niej źródło inspiracji.

„Wyobraźnia jest początkiem tworzenia. Wyobrażasz sobie to, czego pragniesz, chcesz tego, co sobie wyobraziłeś i w końcu tworzysz to, czego chcesz” – stwierdza George Bernard Shaw.

Dlaczego nie? – kreatywne pytanie ludzi obdarzonych twórczą wyobraźnią oraz dzieci!

Jeśli Ty nie masz pomysłu na własne życie, ma go ktoś inny – Anthony Robbins.

Kreatywność jest ważna, bo dzięki niej posiada się możliwość kreowania swojego życia i sukcesów. Ludzie mają dobre pomysły i to nie ich brak jest problemem. Problemem jest to, że czegoś brakuje (np. odwagi lub wytrwałości) do ich wprowadzania. Czasami wystarczy tylko jedno zadanie, które zacznie się energicznie realizować. Warto zrobić chociaż tylko dwie-trzy dodatkowe rzeczy w ciągu roku. Nawet to może wystarczyć, aby zmienić obraz życia w okresie kilku lat.

Jeśli chcemy mieć dobry pomysł na swoje życie, to musimy określić swoje wartości, aby właściwie wyznaczyć cel. Jedna taka dobra idea – decyzja może zaoszczędzić wiele lat zmagań. Jeśli ktoś wypatruje znaków, to dostrzeże je.

Człowiek ma zdolność do kreatywnego przekuwania negatywnych stron życia na coś pozytywnego poprzez[5]: (1) zmianę cierpienia w sukces i osiągnięcie człowieka (godnie znosić przeciwności – przyp. JŁ), (2) w winie odnaleźć szansę przemiany na lepsze (uświadomić sobie błędy i uczynić poprawę – przyp. JŁ), (3) w przejściowości życia dostrzec motywację do odpowiedzialnych działań (podjąć się realizacji trwałego dzieła – przyp. JŁ). Co „przekułeś” w swoim życiu?

Jeden pomysł może być wart milion dolarów – Robert Collier.

Na początku bogactwo pojawia się w formie pomysłu, a twórcze pomysły są bezcenne. Uważam, że więcej skarbów wydobyto z ludzkich myśli niż złota i diamentów z ziemi. Zawsze istnieje popyt na nowe idee, nowe metody nauczania, nowe sposoby marketingu i sprzedaży, nowe książki i filmy. Zawsze jest potrzebnych mnóstwo nowych pomysłów w każdej dziedzinie życia. Rozwiązań, które stwarzają nowe możliwości. To świat dla praktycznych marzycieli.

Mentalność rywalizacji to filozofia niedoboru (2 + 2 = 4 i więcej nie), a w przypadku nieuczciwej rywalizacji (2 + 2 = 4  0, czyli zero!). Mentalność kreatywna jest filozofią dostatku.  (2 + 2 = 4  Y, ale „Y” to może być 1 lub 2, 3, 4 itd.).

Biznes wymaga kreatywności, tak jak każdy inny rodzaj działalności. Ludzie którzy zapracowali na swoje bogactwo, są nie tylko „rzemieślnikami biznesu”, ale także „pomysłowymi artystami”. Uprawiają sztukę robienia pomyślnych interesów.

Zainspirował mnie opis rozwoju gospodarki: „Gospodarka przemysłu to była produkcja mąki czy cukru na tort, gospodarka produktu to przygotowanie i sprzedaż tortu, a gospodarka doświadczeń to organizacja przyjęć urodzinowych”. Jakie autentyczne doświadczenia oferujesz? W jakiej branży tak naprawdę działasz?

Nigdy nie mów ludziom, jak mają coś zrobić. Powiedz im, co mają zrobić, a zaskoczą Cię swoją pomysłowością – George S. Patton.

Pracownik otrzymuję płacę za pracę, ale jego pomysły można otrzymać gratis. Można kogoś inspirować doceniając i wynagradzając za kreatywność. Można angażować ludzi w ciągłe poszukiwanie rozwiązań.

Życie i biznes rozwija się dzięki wydobywaniu od wszystkich najlepszych pomysłów. Nie warto pomijać ludzi. Warto zaś wysłuchać każdego. To dobry pomysł, aby pamiętać, że zawsze liczy się każdy człowiek.

Można mieć kilka różnych pomysłów zawodowych dziennie i w ramach ćwiczenia obmyślać plany dla jednego z wybranych. Nie twierdzę, że wszystkie pomysły powinny być zastosowane w praktyce (podobnie jak nie każde zażalenie klienta musi być pozytywnie rozpatrzone), ale wszystko warte jest chwili przemyślenia. Zbyt szybko odrzuca się nowe rozwiązania. Z pozoru wydają się dziwne, bo od dłuższego czasu stosuje się już utarte (w miarę dobre) metody. Jest to pułapka doświadczenia. Czasami trudniej jest pozbyć się starych nawyków, niż nauczyć się czegoś nowego. Dobry pomysł powinien być na tyle praktyczny, aby można go było zrealizować.

Innowacyjny powinien być cały proces życiowy lub biznesowy. Firmy przez cały czas planowo dążą do rozwoju, ale czy Ty zawsze świadomie dążysz do lepszego stylu życia?

Innowacje nie mają nic wspólnego z tym, ile wydajesz na badania i rozwój. Kiedy Apple wypuszczał na rynek Macintosha, IBM wydawał na badania i rozwój co najmniej sto razy więcej od nas. Rzecz nie w pieniądzach, ale w pracownikach, zarządzaniu i rozumieniu rynku – Steve Jobs.

Peter Drucker wskazuje, że: (1) innowacja to praca, (2) należy budować na swoich silnych stronach, (3) innowacja jest skutkiem procesu.

W innowacji nie chodzi o doskonałość, ale o rozwój i postęp. Innowacje tworzy się na teraz, aby mogły znaleźć swoje zastosowanie. Dlatego twórczy ludzie to ludzie czynu.

Gospodarka nieustannie promuje nowe kreacje i to nawet w kryzysie, gdy na rynku robi się więcej miejsca. Poziom wejścia jest wówczas niższy niż w czasie koniunktury. Owszem w tym samym czasie inne produkty wypadają z gry w wyniku spadku cyklu i tzw. śmierci produktu. Nowe zastępuje stare. Kreatywny pomysł i tak po jakimś czasie przestaje takim być np. Ford model T dostępny tylko w kolorze czarnym. Dzięki ówcześnie stosowanemu sposobowi lakierowania, Ford był tańszy i przez to bardziej dostępny. Później ludzie zapragnęli koloru na swoim samochodzie, a przez to i w swoim życiu, nie zaś tylko niskiej ceny. Ludzie nie kupują nowej technologii (z wyjątkiem pasjonatów nowinek technicznych), lecz produkty rozwiązujące problemy i trafiające w ich potrzeby.

Przykład ciekawego rozwiązania: Lotnisko w Amsterdamie nie mogło sobie poradzić ze sprawą zanieczyszczania pisuarów w męskich toaletach. Dopiero umieszczenie na nich w odpowiednich miejscach naklejek z wizerunkami muchy, w którą należało trafić, błyskawicznie rozwiązało problem[6]! Ile miałeś świetnych pomysłów?

Wielkie rzeczy nie powstają w wyniku impulsu, a w wyniku poskładania małych rzeczy w jedną całość – Vincent Van Gogh.

Nasz umysł działa jak rzep i czepia się różnych koncepcji. Dlatego liczba wynalazków rośnie wykładniczo, bo gdy wiemy więcej, to więcej możemy połączyć i tworzyć. Źródłem inspiracji jest zdobywanie wiedzy i doświadczeń poprzez obserwację, czytanie, rozmyślanie, rozmawianie i sprawdzanie. Jak to się mówi oryginalne pomysły nie rodzą się w pustych głowach. Aby być bardziej twórczym, trzeba ciągle uczyć się nowych rzeczy. Podstawą kreatywności jest przekonanie, że można coś wymyśleć.

Punktem wyjścia do stworzenia nowego produktu mogą być dotychczasowe produkty. Wystarczy po prostu rozejrzeć się dookoła. Im więcej elementów zauważymy, tym lepiej. Przyglądając się sobie i sprawom, po pewnym czasie dostrzeże się zupełnie nowe elementy. Ważne jest tworzenie powiązań i właśnie na tym warto się skupiać. Kto bawi się pracując, ten jest kreatywny i innowacyjny. To połączenie pasji życia i pracy. I o to właśnie chodzi!

Thomas Edison mówił o sobie, że jest gąbką pomysłów, bo korzysta z pomysłów innych. Jego sukces polegał także na zdolności do wytrwałego prowadzenia eksperymentów oraz na umiejętności kierowania pracą kilkunastoosobowego zespołu. Na tym właśnie polegał geniusz Edisona, iż nie był on samotnym wynalazcą.

Kreatywni naśladowcy łączą wcześniejsze koncepcje. Sam również pisząc książkę, czerpałem z przemyśleń z wielu autorów.

Opracowanie kreatywnych metody pracy i zwiększenie czasu na twórcze myślenie, poprawia efektywność. Tymczasem większość czasu przeznaczana jest na pilne sprawy techniczno-administracyjne. Dla przykładu, jeśli ktoś ma problemy z nauką, to powinien zastosować na próbę alternatywne sposoby uczenia się. Czy Twoja praca sprawia Ci satysfakcję?

Ważne jest by nigdy nie przestać pytać. Ciekawość nie istnieje bez przyczyny. Wystarczy więc, jeśli spróbujemy zrozumieć choć trochę tej tajemnicy każdego dnia. Nigdy nie trać świętej ciekawości. Kto nie potrafi pytać nie potrafi żyć – Albert Einstein.

Każdy ma swoje pomysły. Jeżeli „musimy” coś wymyśleć, to myślimy aż wymyślimy!

Kreatywne myślenie stymuluje się właściwe określenie problemu i postawienie odpowiedniego pytania! Jest to jest myślenie pytaniami, a w pytaniu zawiera się odpowiedź. Już samo pytanie: „Co wyzwala we mnie moją kreatywność?” budzi przemyślenie tematu, co nas inspiruje i zaczynamy myśleć o sobie jak o twórczych osobach. Warto pytać się samego siebie: Co? Czy? Dlaczego? Kiedy? Jak?

Często inspirujące jest stawianie sobie nietypowych pytań, aby uzyskać nietypowe odpowiedzi. „Dla pomysłu, który z początku nie wydaje się absurdalny, nie ma żadnej nadziei” – ocenia Albert Einstein.

Istnieje też tzw. burza mózgów. Psycholog Paul Paulus przez 14 lat badał technikę burzy mózgów. Odkrył, że czwórka badanych, pracując indywidualnie, generowało dwukrotnie więcej pomysłów niż podczas wspólnych sesji[7]. Zapewne tak jest, ale w kreatywności nie liczy się tylko ilość, ale także jakość pomysłów. Dlatego uważam, że inspirujące jest przeprowadzenie jakiekolwiek burzy mózgu. Notować wszystkie pomysły, a większość z nich z czystym sumieniem wyrzucić do kosza.

Tom Kelley radzi aby myśleć w kategoriach czasowników, a nie rzeczowników! Warto prowadzić obserwację sposobu użytkowania produktu przez klienta. Dobrze jest jak najszybciej wyprodukować prototyp (tworząc niezwykłą koncepcję jakiegoś przedmiotu), a później pracować nad jego ciągłym poprawianiem. Warto dobrze zdefiniować problem. Kiedyś wystarczył jeden dobry zegarek na całe życie, a dziś stały się one przedmiotem mody i wykreowano nowy popyt.

Metafora jest dobrym sposobem na określenie własnej działalności, produktu lub problemu. Można napisać treść ogłoszenia lub wstęp artykułu na swój temat. Taki tekst pomoże inaczej spojrzeć na sprawę i lepiej określić wartość oferty.

Można patrzeć na tą samą sprawę „okiem ignoranta, błazna (obśmiać problem) i filozofa” – jak radzi prof. Z. Pietrasiński.

Wszystko co widzisz, słyszysz, dotykasz, czujesz i smakujesz może naprowadzić Cię na nowy pomysł. Skąd czerpiesz nowe inspiracje?

Kreatywność to wymyślanie nowych rzeczy. Innowacyjność to robienie nowych rzeczy – Theodore Levitt.

Przedstawiam mit na temat kreatywności. Wmawia się nam, że w wieku średnim mamy wyrobione nawyki, przestarzałe umiejętności i stronimy od ryzyka. Nie brzmi to dobrze, prawda? Niekoniecznie. Z kilku nowych raportów jasno wynika, że starsi pracownicy są bardziej innowacyjni niż Ci, którzy nie ukończyli jeszcze 35 lat. Okazuje się, że przeciętny założyciel spółki technologicznej to nie bystry dzieciak, ale dojrzały, ponadczterdziestoletni inżynier czy biznesmen, żonaty, dzieciaty i po prostu zmęczony pracą dla innych – stwierdził naukowiec Vivek Wadhwa po przebadaniu 549 spółek technologicznych, które odniosły sukces. Jego zdaniem starsi przedsiębiorcy są skuteczniejsi, bo mają większe doświadczenie w branży, głębszą wiedzę o potrzebach klientów i przez całe lata budują zaplecze, także finansowe. – Starsi przedsiębiorcy tworzą firmy bardziej zaawansowane technologiczne i o wiele lepiej traktujące klientów – uważa Wadhwa. Są też bardziej innowacyjni i chętni do podjęcia ryzyka. Według Fundacji Kauffmana ludzie powyżej 55 roku życia dwa razy częściej zakładają firmy odnoszące sukces niż 20-34–latkowie (…). Jedna z największych niemieckich firm poprosiła o zbadanie jej systemu polityki wysyłania ludzi na wcześniejszą emeryturę. Badania wykazały jednak, że starsi pracownicy nie tylko mieli świetne pomysły na usprawnienie procesów i procedur, ale też na ich innowacje przynosiły firmie znacznie większe zyski niż pomysły młodych ludzi – wynikało z raportu Birgit Verwonk. Wyniki tego raportu tak mocno zaskoczyły ów koncern (niewymieniany w raporcie z nazwy), iż zaczął on wygaszać program wcześniejszych emerytur[8]. Po prostu „młodzi” częściej wykorzystują radykalne koncepcje na zasadzie wóz albo przewóz, zaś „starsi” stawiają na wytrwały, systematyczny rozwój, który w wyniku działania akumuluje się w postaci doświadczeń.

Nuda paradoksalnie pobudza do działania. „Dzieje się tak, gdyż nasz umysł nie znosi bezczynności, więc kiedy się nudzimy, szukamy dodatkowych bodźców. Wtedy stajemy się bardziej twórczy” – mówi dr Krzysztof T. Piotrowski z Instytutu Psychologii UJ.

To, że kreatywność jest naturalną reakcją na nudę, najlepiej udowadniają najmłodsi. Kiedy nie mają zabawek, potrafią godzinami bawić się tym co jest akurat pod ręką np. puszką.

Naukowcy z University of British Columbia badali dzieci z kanadyjskiego miasteczka na potrzeby eksperymentu nazywanego Notel. Do miasteczka ze względu na położenie geograficzne przez długi czas nie docierał sygnał telewizyjny. Naukowcy porównali maluchy z Notel z dziećmi z dwóch innych miast, które często oglądały kreskówki. W teście na kreatywność dzieci chowane bez telewizji wypadały znacznie lepiej. – Były bardziej twórcze, bo częściej się nudziły i same musiały wymyślać sobie zajęcia (..). Nuda to najwyższy stan mentalny. Błądzenie myśli to forma spontanicznej, mentalnej podróży w czasie. To sposób na nadanie spójności naszym przeszłym doświadczeniom i wyciągnięcie z niej wniosków na przyszłość – mówi prof. Neil Macrae[9].

Czy kiedykolwiek zarobiłeś pieniądze na świetnym pomyśle?

Para: woda w natchnieniu – Julian Tuwim.

Gdzie szukać pomysłów? Wszędzie! Kreatywność traci się wtedy, gdy człowiek staje się obojętny, zatrzyma się w dobrze znanym i wygodnym miejscu, a praca i życie stanie się dla niego nudne. Będąc chronicznie przemęczonym również nie ma się szans na przepływ myśli, które generują różne pomysły.

Kreatywny sen to postawienie sobie pytania przed położeniem się spać i odpowiedź na nie zaraz po przebudzeniu. Spróbuj! To działa! Warunkiem powodzenia jest odpowiednio normalny sen, aby obudzić się wypoczętym i zagwarantowanie sobie czasu na spokojne myślenie po drzemce. Wadą takiego sposobu jest to, że pewne rzeczy mogą śnić się ciągle po nocach.

Jeżeli ktoś sądzi, że posiadł już wszystkie rozumy, automatycznie przestaje być twórczy. Lepiej szukać nowych możliwości, zrywając z rutyną, aby znaleźć nowe, lepsze rozwiązanie. Można bawić się pomysłami w ramach gimnastyki umysłowej. Na własne oko („oko do interesów”) oddzielać ziarno od plew. Nie ma nic niebezpiecznego jak rozwiązanie pozbawione alternatyw. Dlatego dla każdego pomysłu „A”, warto obmyślić plan awaryjny „B”.

Pomysły przychodzą wszędzie, a na przełomową koncepcję można wpaść o każdej porze dnia i nocy. Istnieją badania dotyczące miejsc, w których pojawiają się najlepsze pomysły. Większość osób wskazywała w odpowiedzi ulubiony pokój, łazienkę, spacer, ogród, siłownię lub inne podobne miejsca. Żadna nie pracowała w tym czasie. Większość wielkich osiągnięć jest dziełem spokojnego, wytrwałego działania i nagłego olśnienia.

Warto rozwijać kreatywność poprzez zrobienie czegoś zupełnie innego. Może to być choćby pójście na spotkanie autorskie z pisarzem (serdecznie zapraszam!). Przychodzi mi do głowy przysłowiowych sto myśli. Z całej tej masy odrzucam dziewięćdziesiąt dziewięć i realizuję jeden. To tylko czy aż?

Jacek Łapiński, książka „Jak być lepszym”: http://jaceklapinski.pl/jak-byc-lepszym/

Strona autorska „Inspirowanie” na FB – polub ją proszę: https://www.facebook.com/inspirowanie/

[1] J. Flynn (rozmawia Monika Florek – Moskal), Trening umysłu, Wprost, 11.11.2007, s. 72-73.

[2] T. Armstrong, 7 rodzajów inteligencji, Warszawa 2009, s. 18 i 22.

[3] T. Armstrong, 7 rodzajów inteligencji, Warszawa 2009, s. 21.

[4] T. Armstrong, 7 rodzajów inteligencji, Warszawa 2009, s. 18-19.

[5] V. Frankl, Człowiek w poszukiwaniu sensu, Warszawa 2009, s. 201 i 202.

[6] R. Sprenger, Decyzja należy do Ciebie, Warszawa 2009, s. 189.

[7] S. Godin, Dodatek gratis, Gliwice 2006, s. 125.

[8] Stefan Theil, Złoty wiek innowacji, Newsweek, 12.09. 2010, s. 58.

[9] Paweł Górecki, To wszystko z nudów, Newsweek, 29.08.2010, s. 76-77.