Fragment rozdziału I książki „Dlaczego warto czytać?!”

Fragment książki „Dlaczego warto czytać?!” Rozdział I pt.  „Dlaczego warto czytać książki?!”:

(…)

Wyobraź sobie pieluchę. Człowiek zaczyna życie od chodzenia w pieluchach i… niestety niektórzy kończą życie w pieluchach. Nie życzę tego nikomu, ale czasem tak jest!

Życzymy sobie szczęścia, zdrowia, pomyślności, a na wieczór dużo gości.
Tylko że z życzeniami, jest tak jak w dowcipie.
Kolega prosi kolegę:
– Pożycz mi 100 zł.
A kolega:
– Życzę Ci 100 zł!

Pobożne życzenia nie mają nic wspólnego z pobożnością! I nie mają także nic wspólnego z realnością. Tak naprawdę w życiu musimy sami sobie na wszystko zapracować.
Zapracować nawet na to, aby zmniejszyć ryzyko chodzenia w pieluchach na starość! Jak? W prosty sposób: czytając!

Badania naukowe pokazują, że osoby które dużo czytają nie mają takich problemów umysłowych na starość w stosunku do osób oglądających telewizyjną papkę.
Życzę Ci dobrze. Życzę Ci zdrowia. Dlatego mówię szczerze: czytaj!

Lekarze wskazują, iż większość chorób wynika z naszego stylu życia, a w mniejszym stopniu są to uwarunkowania genetyczne i środowiskowe. Nie mamy pełnego wpływu na zdrowie, ale mamy największy wpływ na własne ciało.
Podobnie w życiu nie jesteśmy wszechmogący, ale wiele możemy. Inicjatywa zawsze należy do nas samych.

(…)

Formy przyjazne dla umysłu: czytanie oraz szachy, pasja, malowanie, taniec i śpiew. I wiele innych.
Formy negatywne dla umysłu: telewizor, komputer, telefon.

Można karmić umysł negatywnymi myślami: zazdrością, chciwością i pesymizmem.
Można karmić umysł pozytywnymi myślami: kreatywnością, wdzięcznością i optymizmem.

Podkreślę ponownie, iż telewizor, komputer, telefon – nie jest niczym złym. Można mądrze korzystać z tych urządzeń lub można całkowicie bezmyślnie. Przesiadywać przed ekranem.

Gimnastyka umysłu (neurobik) to wykonywanie różnych czynności np. taniec, gry planszowe, krzyżówki, rysowanie i właśnie czytanie. Nowe role rozwijają. Warto uczyć się czegoś zupełnie innego np. jakaś nietypowa forma sztuki, dodatkowa umiejętność.

(…)

Oglądasz rajską wyspę w TV. Czy chciałbyś znaleźć się na tej wyspie z drinkiem w ręku, leżąc sobie pod palmą kokosową?
A czy wiesz, że kokos zabija więcej ludzi niż rekiny! Z powodu spadającego kokosa na głowę ginie około 150 osób rocznie. A setki osób doznaje ciężkich wypadków.
Kokos działa jak pocisk. Waży nawet do 4 kg i spada z palmy liczącej około 30 metrów. To sprawia, iż może przybrać siłę nawet jednej tony!
Z powodu ataków rekinów ginie kilka osób rocznie.

Taka informacja uświadamia prawdę, mąci beztroski spokój, ale także może uratować życie. Właśnie ją przeczytałeś – i czytanie nie tylko wpływa pozytywnie na życie, lecz także je ratuje.

Poleżeć na plaży jest fajnie, ale przez chwilę: przez tydzień, miesiąc. Jednak po roku większość umarłaby z nudów!
Bezczynność, bezmyślność. Człowiekowi rzeczywiście obniżyłby się poziom inteligencji. Tak jak w bajce o Pinokiu, który zamienił się w osła, kiedy przebywał w krainie zabawek i przestał chodzić do szkoły.

Przyjemność nie wymaga wysiłku. Jest miła, ale kończy się znudzeniem. Paradoksalnie przyjemność kończy się nieprzyjemnością. Bezczynność jest karana!

Satysfakcja wymaga wysiłku. Jest często nieprzyjemna, ale doprowadza do spełnienia. Paradoksalnie satysfakcja kończy się przyjemnością. Aktywność jest nagradzana!

Tym właśnie różni się przyjemność od satysfakcji. Zapamiętaj, to bardzo cenne!
Telewizor, komputer, telefon – to przyjemne gadżety. Jednak obcowanie z nimi kończy się znudzeniem i nieprzyjemnością – poczuciem straty czasu. Wieczór z książką jest satysfakcjonujący. Nie czytasz? Spróbuj.

Czytanie jest trudne? A jak się mają do tego pewne „trudne sprawy” z telewizji. Niestety, dla niektórych trudną sprawą jest sięgnięcie po książkę i przeczytanie jej fragmentu. Trudność sprawia zmuszenie się do jakiegokolwiek wysiłku intelektualnego.

Czytanie jest męczące? Problemy z przyswojeniem treści wynikają poprzez brak obcowania z książką. Czytanie ćwiczy koncentrację, pamięć i jest relaksujące.

Życie jest paradoksem. Jeśli jesteśmy gotowi robić tylko to co łatwe, życie będzie trudne. Jeśli jednak podejmiemy wyzwanie, to życie będzie łatwiejsze.

(…)

Opowiem Ci historię książki i jej wagę.
Co byśmy robili, gdyby nie było w naszym świecie książek?
Bez książek siedzielibyśmy teraz na łące i paśli owce.
Śmiejesz się?
Powiem Ci, że bez książek nie byłoby ani telefonu, ani telewizora, ani komputera i internetu.
Nie wierzysz?
To obejrzyj film o kulturach pierwotnych. Żyją bez książek i na prostym poziomie. Nasz XXI wiek (pomimo pewnych trudności) jest jednak wiekiem możliwości.

Porównaj poziom rozwoju kultury piśmiennej i niepiśmiennej.
Niepiśmienna jest prymitywna! Nie ma powrotu do jaskiń, bo jest nas za dużo!
Za pomocą książek przekazujemy wiedzę. Nie ma potrzeby, aby w każdym pokoleniu uczyć się wszystkiego od nowa. Startujemy z coraz wyższego poziomu wiedzy, aby pokonywać kolejne poziomy.
Nie ma potrzeby wymyślania „koła na nowo” – wystarczy raz zdobytą wiedzę zapisać w książce i z każdym pokoleniem poszerzać krąg wiedzy.
Czytanie to korzystanie z doświadczeń innych. Czytanie podsuwa nowe pomysły.

Ile kiedyś kosztowała jedna książka w przeliczeniu na dzisiejsze pieniądze? Czasem pytam o to młodych ludzi. Odpowiadając, podają najczęstsze kwoty: 500, 1000, 2000 lub 5000 złotych.

Średnia cena książki to 40 złotych – i to dla wielu jest dużo. Dla wielu trudno jest też wyobrazić sobie, iż jedna książka mogła kosztować ponad milion złotych. Za jedną książkę można było kupić całą wieś. W obecnych czasach przecież dobre gospodarstwo rolne ma wartość kilku milionów złotych.
Każdą książkę trzeba było napisać własnoręcznie i to pismem ozdobnym. Jednak i tak najcenniejsza jest wiedza.

Wynalazek Gutenberga upowszechnił książkę i wiedzę. Wynalazek druku, obok odkrycia Ameryki przez Krzysztofa Kolumba był jednym z najważniejszych wydarzeń kończących średniowiecze i zaczynających odrodzenie. Chociaż taką symboliczną datą był upadek Konstantynopola w 1453 roku.
Tempo rozwoju zwiększyło się i zaczęły się czasy odrodzenia. Ceny książki uległy zmniejszeniu, ale nie zmniejszyła się ich prawdziwa (jakże cenna) wartość.

To ważne podkreślenia, wynalazek druku i upowszechnienie książek spowodował gruntowne przyśpieszenie rozwoju cywilizacji w ciągu ostatnich 600 lat. Książka jest kołem zamachowym wiedzy i kołem fortuny rozwoju cywilizacji.

(…)

Jak się ma książka w XXI wieku? Nie trzeba koniecznie brać udziału w wyzwaniach „przeczytam 52 książki w 2020 roku”, które mają podnieść poziom czytelnictwa. Podkreślę jednak, że jest to cenna inicjatywa. Motywująca do czytania.
Czytanie wzmacnia ducha. Silny człowiek to świadomy człowiek. Czytaj codziennie – jako mądry nawyk.

Albo jesteś samoukiem (i dużo czytasz), albo jesteś nieukiem.
Rozwój albo niedorozwój – wybór należy do Ciebie!

W dzisiejszych czasach za dużo chłoniemy niepotrzebnych informacji (z netu), a za mało wiedzy (z książek i dobrych źródeł).
Czytanie i wyczytana ciekawostka może uratować nas czasem w trudnej sytuacji, a nawet pozwoli błysnąć wiedzą.

Można przestudiować biografie wybitnych ludzi, którzy zaznaczyli swą obecność społecznie. Postacie historyczne, bogaci przedsiębiorcy: milionerzy i miliarderzy, sportowcy. Oczywiście także naukowcy, twórcy, artyści i pisarze.
Wszyscy oni mają jeden wspólny nawyk. Mianowicie dużo czytali!

(…)

Chcę Ci zaproponować dobry sposób na rozwój, który wymaga tylko kartki oraz 14 minut w ciągu 14 dni. Codziennie uzupełniaj to samo zdanie:
„Byłbym lepszym czytelnikiem, gdybym (…)”.
Po 14 dniach masz 14 praktycznych wskazówek odnoszących się do Ciebie.
Można wykonać te ćwiczenie w innym kontekście np.:
„Byłbym lepszym człowiekiem, gdybym (…)”.
„Byłbym lepszym uczniem, gdybym (…)”.
„Byłbym lepszym (…), gdybym (…)”.
Nie trzeba się nikomu z tego opowiadać, ale należy być szczery wobec siebie. Zapisywać codzienne uwagi. Będą one drogocennymi wskazówkami. W ten sposób utworzysz własny przepis na sukces (przemyślany i sprawdzony w działaniu)!

(…)

Otwarta książka otwiera umysł. Zresztą pewna myśl mówi, iż umysł jest jak spadochron – tylko otwarty działa. Bez czytania (bez rozwoju) można upaść i boleśnie odczuć ten upadek.

Czytanie to światło, które rozjaśnia umysł.

Metafora budzi wyobraźnię. Tym samym umożliwia szybsze zrozumienie istoty tematu niż np. wykład czy kazanie. Dobrze dobrana przenośnia pasuje do przekonań osoby do której chcemy przemówić. Dlatego porównania do sportu, a zwłaszcza piłki nożnej są najczęściej trafne. Większość interesuje się sportem (pomijając już fakt częstotliwości jego uprawiania). Warto każdego dnia „podnosić sobie poprzeczkę” i poprawiać życiowe osiągnięcia. Piłkę podbija się także głową i świat zdobywa się głową.
Obok domu mam studnię i przemawia do mnie myśl: „Wykop studnię, zanim poczujesz pragnienie”. Pracuj, aby spełnić swoje pragnienie – marzenie.
Podobnie rzecz ma się z odniesieniem do metafor z bajek czy literatury klasycznej.
Jedną z tych bajek, która wywarła na mnie wpływ była baśń Jana Christiana Andersena „Nowe szaty cesarza”. Tylko dziecko miało odwagę stwierdzić, że „król jest nagi”. Może dlatego wolę stawiać „kawę na ławę”.
Pamiętam też bajkę „Zaczarowany ołówek”, gdzie bohater ożywiał narysowane rzeczy. Również w życiu warto zapisać cel i własnoręcznie go podpisać. Przelewając postanowienie na papier, wyzwalamy w sobie konsekwencję. Przecież jesteś człowiekiem konsekwentnym, prawda?

Czytanie jest jak słuchanie. Pozwala dowiedzieć się nowych rzeczy od innych ludzi. Czytanie to spotkanie z autorem książki. Zresztą książka to taki wykład za grosze. Najlepsze myśli autora, jako owoc jego wieloletniej pracy. W kilka dni możemy zebrać kilkuletnie plony. Wystarczy sięgnąć po książkę.

Jeżeli jedna myśl z książki zostanie przemyślana i zastosowana w działaniu, to książka jest inspirująca. Jedna inspiracja może przynieść stukrotny zysk. Z książką może być łatwiej, szybciej i taniej!

W dzieciństwie używałeś palca, by pomagać sobie w czytaniu. Nauczyciele i rodzice mówili, by czytać bez palca. Jednak używanie palca jako wskazówki po linijkach tekstu zwiększa szybkość czytania. I to aż o 100 procent! Wypróbuj metodę już teraz! Jest prosta i skuteczna.

(…)

Pensje pracowników, którzy władają więcej niż dwoma językami, są wyższe nawet o 30 procent od pracowników nieznających języków – wynika z danych firm doradztwa personalnego. Nawet znajomość niepraktycznych języków – łaciny czy greki – może zrobić wrażenie. Świadczy bowiem o pracowitości i nietuzinkowych zainteresowaniach.

Brak czytania to problemy z nauką. Problem z cierpliwością i wytrwałością, koncentracją i skupieniem się. A więc problem z samym sobą. Człowiek wolniej myśli i działa. A co za to robi szybciej? Szybciej się męczy.
Brak czytania to odporność na przyswajanie wiedzy.
Brak czytania to wegetacja umysłowa.

Człowiek to prawdopodobnie jedyna istota, która myśląc – umie przewidzieć przyszłość. Jednak na pewno człowiek to jedyna istota, która umie czytać. Czy przewidujesz przyszłość? Czy czytasz i w pełni korzystasz z tej umiejętności dla własnych celów?

To zdolność do przekazywania wiedzy jest największą siłą człowieka! Czytanie pobudza wyobraźnię. Przekonaj się proszę, jak wielka energia ukryta jest w książkach i Twoich myślach, kiedy te siły są połączone.
Grozi nam jednak ubóstwo myślenia, brak wyobraźni do właściwej oceny spraw oraz niedobór słów i empatii, by wyrazić uczucia – „co pomyśli głowa”, a to wszystko poprzez brak czytania.

Ludzie marzą, aby znać myśli innych ludzi! Chcesz poznać jak myślą inni ludzie? Czytaj!
To może być fascynująca podróż. Wchodzenie w świat widziany oczyma autora, jego myśli i zdanie na dany temat. To jak przejście przez szafę do Narni.

Kocham podróże, a każda książka jest dla mnie osobliwą podróżą. Mądra książka jest także impulsem do najdłuższej i najtrudniejszej podróży. Podróży w głąb samego siebie.

Czytanie wzmacnia ducha (wzmacnia nas psychicznie). A jeśli czytasz, to możesz zostać duszą towarzystwa. Będziesz ciekawym gawędziarzem i z przyjemnością będzie słuchało się Twoich wypowiedzi.

Można czytać z oczu. Porozmawiać na spotkaniu, ale wiele rozmów jest banalnych. Po prostu o niczym. Takie puste gadanie dla zabicia ciszy. A kiedy słuchałeś ciszy? Kiedy wsłuchałeś się w samego siebie?

Pismo i książki stały się podstawą rozwoju cywilizacji. Umiejętność czytania i pisania to genialna umiejętność, która spowodowała rozwój cywilizacji. Ludzkość nabyła ją 5000 lat przed naszą erą. A przyśpieszenie rozwoju nastąpiło wraz z upowszechnieniem druku – czyli 500 lat temu!

Za pomocą myśli wpływasz na swój umysł (neuroplastyczność), a na bieg myśli wpływa czytanie. Owocuje to poprawą pamięci i koncentracji, zwiększeniem kreatywności. Czytając i wyobrażając sobie kolejne sceny – tworzysz nowe ścieżki neuronów. Tak działa umysłowe perpetuum mobile.

Inspiracja jest odżywką dla umysłu, aby codziennie pogłębiać myśli. Naszym największym aktywem jest umysł. Dlatego warto inwestować w rozwój osobisty. Poszerzać swoje horyzonty myślowe. Tylko ludzie o otwartych umysłach potrafią dostrzec nowe możliwości, których inni zwyczajnie nie widzą. Taka jest wartość otwartego umysłu.
Umysł człowieka można porównać do sadu czy ogrodu, który może być pielęgnowany bądź zaniedbany. Przyniesie to obfity plon albo wyrosną chwasty.

(…)

Stara japońska przypowieść opowiada, iż pewien skory do zwady samuraj przyszedł do mnicha, aby wyjaśnił mu na czym polega różnica między piekłem a niebem. Mnich odpowiedział z szyderstwem: „Jesteś gburem. Nie będę marnować czasu na rozmowę z tobą”. Urażony samuraj wpadł we wściekłość i wydobywszy miecz, krzyknął: „Zabiję cię za tę zniewagę”. Mnich jednak spokojnie zareagował: „To właśnie jest piekło”. Zaskoczony samuraj uspokoił się, schował miecz i złożył głęboki ukłon, dziękując za wyjaśnienie. Mnich powiedział: „To jest niebem”.

Dzikiego rumaka można okiełznać i mieć wspaniałego wierzchowca. Podobnie można okiełznać negatywne emocje. Nie zmienimy własnej natury, ale możemy nad nią zapanować. Można powiedzieć: „taki już jestem”, ale można się też zapytać: „czy taki być muszę?”.

Myślenie to proces nieustanny. Przecież nie przestaniesz myśleć. Dlatego też nie przestawaj czytać!
Jeśli nie realizujesz własnego potencjału, to dlaczego tak się dzieje?

Każdy ma prawo do myślenia, odczuwania i własnego zdania. Każdy ma prawo do czytania.
Nieczytanie jest błędem. Wielkim błędem. To wielbłąd!

(…)

Analfabetyzm XIX wieku – to brak umiejętności czytania i brak możliwości czytania.
Analfabetyzm XXI wieku – to brak umiejętności zrozumienia tekstu i brak chęci czytania.

(…)

Trzy kury siedzą na grzędzie. Jeśli dwie postanowią zeskoczyć, to ile z nich zostanie?
Odpowiedź: Trzy!
Sam fakt podjęcia decyzji nie oznacza jego realizacji. Jeśli decyzja nie zostanie zamieniona w czyn, to jest tylko dobrą intencją. Nie ma więc co siedzieć na własnej grzędzie i zrzędzić.
Czytaj!

Kura z ptasim mózgiem ma wystarczającą wytrwałość, by wysiedzieć jajka. Czy dorównujemy konsekwencją kurze? Czy z tej myśli „wykluje” się moc czytania?

Tak i nie – to słowa najłatwiejsze do wymówienia, ale jednocześnie wymagające największej odpowiedzialności.
Czytasz? Tak czy nie?!

(…)

Jacek Łapiński, Dlaczego warto czytać?!, wydanie III, Łapy 2020.

Inspirowanie – polub proszę stronę: https://www.facebook.com/inspirowanie/