Fragment rozdziału III książki „Dlaczego warto czytać?!”

Fragment książki „Dlaczego warto czytać?!”, Rozdział III pt. „Inspiracja o pasji i rozwoju”:

Telefon to życie wirtualne. Pasja to życie realne. Real po hiszpańsku znaczy „królewski”. Chcesz być królem? Żyj z pasją!
Lepiej jest wyłączyć telefon i jak najmniej siedzieć przed ekranem. Im mniej, tym lepiej! Lepiej poczytać książkę lub po prostu pograć w piłkę.
Pasja to zabawa. Trenując powinno nastawić się na cztery rzeczy: (1) dawać z siebie wszystko, (2) rozwijać się – ucząc się nowych rzeczy, (3) dobrze się bawić, (4) współpracować z innymi – tworząc zgrany zespół i przyjazną grupę.
I dodatkowa rzecz: (5) wygrywać.
Porażki też uczą.
Cztery rzeczy są konieczne i wtedy pojawia się piąta zalecana rzecz: wygrana.

(…)

Warto ustalić jasne cele oraz codziennie robić coś konkretnego w kierunku ich realizacji. Mistrzem zostaje ten, kto umyślnie ćwiczy. Szacuje się, że aby osiągnąć biegłość w danej dziedzinie trzeba poświęcić na to około 10 tysięcy godzin. Zaokrąglając jest to 3 lata po 10 godzin lub 10 lat po 3 godziny świadomej pracy każdego dnia.

Koncepcję przemyślanego ćwiczenia opracował Andreas Ericsson. W przypadku śpiewu odnosi się do tego, że amatorzy traktują lekcje muzyki jak przyjemne hobby, natomiast dla zawodowców jest to intensywny wysiłek. To co różni wybitnych muzyków od dobrych to samodzielne ćwiczenie. Wybitni i bardzo dobrzy ćwiczyli samodzielnie przez około 24 godziny w tygodniu, zaś dobrzy tylko 9 godzin. Ćwiczenia są trudne i wymagają odpowiedniego zaplanowania dnia. Muzycy wybitni i bardzo dobrzy ćwiczyli najczęściej rano, kiedy byli wypoczęci. Z kolei dobrzy muzycy ćwiczyli przeważnie późnym popołudniem, kiedy byli bardziej zmęczeni. Aby stać się naprawdę wybitnym w czymkolwiek, trzeba poświęcić tysiące godzin na przemyślane ćwiczenie. Na przykład najlepsi skrzypkowie w wieku 20 lat mieli za sobą około 10 tysięcy godzin ćwiczeń, a w momencie przeprowadzania badania ćwiczyli po 28 godzin tygodniowo, zajmując się oprócz tego innymi rzeczami: studiując, biorąc lekcje, przygotowując się do występów i organizując swoje życie. Osoba dorosła obarczona rodziną i pracą nie mogłaby poświęcić takiej ilości czasu na czynności czysto rozwojowe – pochłaniające pieniądze, a nieprzynoszące ich. Takie rzeczy są bardziej możliwe w dzieciństwie i w okresie dorastania. Dorosły chcący rozpocząć karierę zawodową w dziedzinie, której przedstawiciele doskonalą się w niej od wczesnego dzieciństwa, na początku powinien wziąć kalkulator i zmierzyć się z faktami. Wartość wsparcia rodzinnego polega przede wszystkim na tym, że pozwala ona bardzo młodemu człowiekowi odpowiednio wcześnie zająć się własnym rozwojem. Mimo ogromnych różnic w zakresie wykształcenia, zawodów i dochodów, wszystkie rodziny były zorientowane na rozwój dzieci. Były one najważniejsze, a rodzice byli gotowi na wszystko, żeby im pomóc. Mieli etykę pracy i podkreślali znaczenie starania się, ale też nikt nie zmuszał dzieci do wyboru określonej dziedziny (G. Colvin, Talent jest przeceniany).

Korzyść wynikająca z wcześniejszego startu daje przewagę konkurencyjną. Osiągnięcie sukcesu zajmuje przynajmniej kilka lat. Większość pisarzy tworzy najwspanialsze dzieła dopiero po wielu latach pracy.
Przemyślane działanie jest konieczne. Można sobie trochę poćwiczyć na siłowni i być nieco silniejszym, ale nie pozwoli to na bycie zawodowym sportowcem. Można też sobie poczytać książki i wiedzieć nieco więcej, ale nie pozwoli to na dogłębne zrozumienie tematu. Podobnie samo malowanie kolorowanek nie uczyni z nikogo malarza.
Teoria 10 tysięcy godzin wskazuje, iż potrzeba czasu i energii poświęconego na przemyślane działanie, by osiągnąć kunszt w swojej dziedzinie. Dotyczy to rozwijania konkretnych umiejętności.
Reasumując: We wszystkich dziedzinach potrzebna jest koncentracja tak wielka, że aż wyczerpująca.

Psycholog Walter Mischel przeprowadził eksperyment badając samokontrolę u czterolatków. Dziecko zostawało same w pokoju ze słodkim cukierkiem. Miało do wyboru: cierpliwie czekać na powrót dorosłego (za co dostawało drugi cukierek) albo zjeść cukierka od razu. Niektóre przedszkolaki potrafiły oprzeć się chęci natychmiastowego zjedzenia cukierka i zyskiwały. Drugie walczyły z pokusą i ulegały po pewnym czasie, a trzecie od razu zjadały cukierka. Ten wybór cukierka ma konsekwencje w późniejszym życiu. Także w szkole, bo trzeba pogodzić naukę z rozrywką: skupić się i znaleźć czas na odrobienie lekcji, a później spokojnie pobawić się. Jedni chcą wszystko natychmiast. Drudzy pracują, by to osiągnąć. Do tego potrzeba samokontroli.

Paradoksalnie, aby być spełnionym należy umieć odraczać w czasie przyjemność nagrody. Jako dziecko pamiętam robienie zapasów na zimę. Zbierałem jagody i maliny, żeby mama zrobiła przetwory. Chciałem zjeść wszystko od razu. Jednak musiałem się powstrzymywać, aby nazbierać cały słoik i nie wrzucać owoców do „dziurawego dzbanka”. Tak nazywałem swoje usta. Część leśnych owoców zbierałem, a część zjadałem. Zimą jedząc bułkę z malinami lub zupę jagodową, przywoływałem wspomnienie lata. Miałem odrobinę lata w zimie.
Zdarzyła mi się też taka sytuacja, iż mając kilka lat i już prawie pełny słoik jagód – jakaś dorosła kobieta ukradła mi zebrane jagody i uciekła!

Przysłowiowe „nie zjedzenie cukierka” w dorosłym życiu to nauka nim podejmie się pracę lub oszczędzanie, aby zainwestować. Także praca nad sobą, by zrealizować marzenie.

Przemyślane działanie (ćwiczenie) jest trudne. Trzeba się niejako „zmuszać” do tego. Jedynym z głównych czynników pozwalających przewidzieć przyszłe osiągnięcia uczniów była ilość czasu przeznaczonego na rozwój.

Świat dynamicznie się zmienia, więc i my musimy dostosowywać się do tych zmian. Następuje robotyzacja życia oraz rozwój nowych krajów. Dlatego dwa istotne pytania to:
Czy komputer (inna maszyna) może zrobić to lepiej, szybciej lub taniej?
Czy ktoś za granicą może zrobić to lepiej, szybciej lub taniej?
Jeśli odpowiedź na jedno z tych dwóch pytań brzmi tak, to owa branża ulegnie gruntowanej przemianie.
Jeśli ktoś nie ma planu na życie (nie można mylić tego z życzeniami), to przegrywa już na starcie.

Odpowiedz proszę na trzy pytania:
Co jest Twoją pasją? – wymień rzeczy, które lubisz robić.
W czym jesteś dobry? – zakreśl te rzeczy, które wypisałeś jako te które lubisz.
Ostatnie kluczowe pytanie, po selekcji: Jak możesz rozwijać te rzeczy i na tym zarabiać?
Jeśli coś jest naszą pasją, jesteśmy w tym dobrzy i przynosi to nam (lub może w bliskiej przyszłości przynosić) korzyści materialne – to warto pracować nad rozwojem tej rzeczy! Pasja będzie napędzać do tego, aby być jeszcze lepszym i z czasem przełoży się to na jeszcze większy zysk. I spełnienie!

Ostatnia rada: z działania wynika Twoje dzieło! Od Ciebie zależy co stworzysz!

Najcenniejszym zasobem są dziś ludzkie zdolności. A najcenniejszym skarbem jest wiedza zawarta w książkach!

(…)

Jacek Łapiński, Dlaczego warto czytać?!, wydanie III, Łapy 2020.

Inspirowanie – polub proszę stronę: https://www.facebook.com/inspirowanie/