Nie warto wpadać w gniew

Fragment książki „Sztuka sukcesu”, gdzie pojawia się wątek Łap i Płonki:
„Nie warto wpadać w gniew. Jeśli już, to lepiej „wpaść” do Gniewu. To miasteczko nad Wisłą z odrestaurowanym zamkiem krzyżackim, gdzie można odnaleźć spokój. W Przemyślu – „przemyśl” swoje sprawy, w Piszu – „sPisz” postanowienia życiowe, a w Łapach nad rzeką Narew – „zŁap” dodatkową inspirację. W Trójmieście lub w innej nadmorskiej miejscowości – dostrzeż morze możliwości, a w Tatrach lub innych polskich górach – osiągnij szczyt rozwoju.
Jeśli jesteś wierzący, to warto udać się w pielgrzymkę do wybranego sanktuarium z własną intencją duchową. Objawienia i cuda maryjne w Płonce Kościelnej (która jest moją parafią) odnosiły się do przesłania, aby czcić niedzielę i święta. Również z punktu psychologicznego człowiek jest bardziej efektywny w pracy, jeśli ma się chociaż jeden wolny dzień w tygodniu.
Aby zostać „Mistrzem” trzeba efektywnie pracować i efektywnie odpoczywać. Rozwój osobisty jest jak szlifowanie diamentu”.

Jacek Łapiński

 

Łapiński Jacek, Sztuka sukcesu: http://jaceklapinski.pl/sztuka-sukcesu/