Warto głosować w referendum, bo…

6 września 2015 r. odbędzie się referendum ogólnokrajowe. W trzech pytaniach warto odpowiedzieć: (1) tak, (2) nie, (3) tak – czyli TNT.

Teraz wszystko zależy od samych Polaków. Aby referendum było wiążące, to udział musi w nim wziąć ponad połowa uprawnionych do głosowania.

(1) Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej?

JOW, czyli jednomandatowe okręgi wyborcze, mają wiele zalet. Jeden poseł wybierany jest z jednego okręgu wyborczego, a odpowiedzialność ponosi przed ludźmi. Głosuje się na konkretnego człowieka z okolicy, którego zna się i którego można spotkać na ulicy. Okręg jest mały (obejmujący zwykle powiat), a więc kampania nie wymaga wielkich pieniędzy. Partie stają się organizacjami obywatelskimi o silnym zapleczu lokalnym. Rząd wyłaniany jest w prosty sposób, działając o klarowne zasady. To zapewnia większą skuteczność działania.
Warto pamiętać, że JOW-y działają i sprawdzają się w takich bogatych krajach jak Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Kanada.

Obecnie zaś wyborca otrzymuje książeczkę z kilkuset nieznanymi mu kandydatami i głosuje. Teoretycznie ma prawo wyboru. Jednak w praktyce do sejmu zostaje wybrany ten, kto był wpisany na czele listy przez wodza partii. W tej sytuacji poseł zmuszony jest podlizywać się swoim prezesom i „baronom”, a nie działać na rzecz obywateli. To od miejsca na liście zależy jego los. Czasem tylko ktoś przełamie schemat. Kampanie są drogie i wyborcy muszą oglądać polityków z billboardów (które są finansowane z ich podatków!). A po wyborach i tak liczą się układanki partyjne.

JOW-y eliminują polityczne skrajności, a system proporcjonalny umożliwił dojście Adolfa Hitlera do władzy.

JOW-y są lepsze niż obecny system proporcjonalny. Czy chcesz głosować na człowieka, czy na partię? Dlatego w pierwszym pytaniu warto odpowiedzieć: „tak”.

(2) Czy jest Pani/Pan za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa?

Warto głosować w referendum i to w dosłownym sensie. Obecnie musisz płacić na partie i polityków, których nie lubisz i na których nawet nie głosowałeś w wyborach. Czy wiesz, że z Twoich podatków finansowane są partie polityczne w kwocie ponad 125 mln złotych (w 2012 r.)?! Taki PiS zgarnął wtedy 47 mln złotych rocznie i jeszcze kreuje się na „zwalczaną” opozycję. Czy taka sytuacja w sensie społecznym oznacza prawdziwe prawo i prawdziwą sprawiedliwość, czy też tylko zwykłą chciwość? Partie zamiast działać na rzecz obywateli, jeszcze same zabierają im pieniądze. To symbol, czy pieniądze obywatela (z podatków) mają iść na partie (i biurokratyczny system), czy na prawdziwe cele społeczne (np. edukację, bezpieczeństwo). Dlatego warto odrzucić obecny system finansowania partii i w drugim pytaniu odpowiedzieć: „nie”.

(3) Czy jest Pani/Pan za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika?

W trzecim pytaniu warto odpowiedzieć: „tak”. To symbol, iż prawa obywatela są ważniejsze niż biurokracja.

Jacek Łapiński.

referendum_6_wrzesnia